1. Co sprawiło, że zainteresowałeś się projektem 3-SAT i postanowiłeś do niego dołączyć?

Interesuję się inżynierią i elektroniką. Sam robię różne projekty, ale samemu to wiadomo – na małą skalę. Chciałem więc dołączyć do jakiegoś większego projektu, z rozbudowanym i różnorodnym zespołem, tak żebym nie musiał sam wszystkiego robić. Takim projektem okazał się 3-SAT. Gdy tylko dowiedziałem się o jego istnieniu, od razu chciałem do niego dołączyć. Nie wiedziałem nawet do końca, jaki jest jego cel, ale wiedziałem, że skoro zajmuje się problemami natury inżynieryjnej, to coś dla mnie.

2. Jaka jest Twoja przygoda z drukarką 3D? Jaka przyszłość, według Ciebie, czeka to urządzenie i samą tę technologię?

Któregoś razu, podczas przeglądania Kickstartera, natknąłem się na TIKO, czyli drukarkę 3D za 189$. Oczywiście było już za późno, żeby ją kupić, bo kampania się już skończyła i musiałem czekać aż będzie w produkcji. Później też nie obyło się bez kompilkacji. Jak to projekty na Kickstarterze, były opóźnienia. W tym czasie szybkie Chińczyki zdążyły już zrobić własne, bardzo tanie drukarki 3D. Na jedną z nich, Anet a8 natknąłem się na zaufanym mi kanale na YouTube. Kosztowała wtedy niecałe 300$. Kupiłem ją na drugi dzień z pieniędzy, które dostałem ze stypendium. Kiedy zestaw do zbudowania drukarki przyleciał do Polski, złożyłem go z kolegą i zaczęliśmy pierwszy wydruk. Od tego momentu, o ile nie jestem na wyjeździe, drukarka chodzi przynajmniej raz w tygodniu, a od momentu dołączenia do 3-SAT, praktycznie codziennie.

Co sie tyczy drugiego pytania- technologia druku 3D jest bardzo stara, ale dopiero niedawno stała się na tyle tania i popularna, że dostęp do drukarek 3D mają także zwykli ludzie. Oczywiście, o ile są skłonni nauczyć się ich obsługi. A to może być w przyszłości bardzo pożądana umiejętność. Te urządzenia mają ogromny potencjał- są nie tylko jedynymi maszynami, na których można dosłownie na biurku stworzyć prototyp nowego wynalazku, ale ze względu na rozmiar i duże możliwości, są i będą wykorzystywane w kosmosie, np. na międzynarodowej stacji kosmicznej albo na bazie na marsie.

3. Dokąd byś pojechał, w czasie Twojej wymarzonej podróży?

Do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Bardzo chciałbym tam zobaczyć wszystkie te kolosalne projekty : sztuczne wyspy, Burj Khalifa i Masdar City. Nie wiem jednak, ile byłbym tam w stanie wytrzymać. Będzie ciężko, szczególnie kiedy temperatura przekroczy 22°C. To optymalna temperatura dla mnie i nie wyobrażam sobie ciagłego życia w upałach takich jak te, które panują na Półwyspie Arabskim. Gdybym to jednak przeżył i wystarczająco długo poczekał, to będę mógł zobaczyć największą na świecie symulację kopułowej bazy na marsie.

Udostępnij: